rozmówcy
wyniki wyszukiwania
sortuj wg: ilość wyświetleń: 12 24 48 96

łącznie wyników: 737

Badaczka: A jak się pracowało? MK: Dobrze. Na ogół wesoła atmosfera była, no. Ludzie byli ze sobą zżyci, nie było tak, że jeden drugiemu zazdrościł. No to zżyci byliśmy. Przeważnie to się ze wszyst...

więcej

Jeszcze wtedy Żydy mieszkały tam w bramie, no... On był takim trochę rabinem, także tam wszystkie kurczaki, co mieli do zabicia, to tam przychodzili z nim, bo to miało być koszerne, tak? No to przycho...

więcej

A taki przypadek był, że idzie taki po podwórku, dwie osoby: mężczyzna i kobieta, i tak patrzą, patrzą. Tu na parterze coś tam mówią, a ten sąsiad, co tu mieszka, to się spotkał z niemi i one się...

więcej

I w tymże środowisku łódzkim, w ŁTF-ie, skupiało się całe życie fotograficzne. Bo wtedy nie było żadnych uczelni fotograficznych, a tutaj koledzy zdobywali wiadomości poprzez dyskusje, uczestniczenie ...

więcej

W domu atmosfera była zawsze serdeczna, ciepła. Pełno kolegów przychodziło zawsze do nas, dlatego że to było duże mieszkanie. Chłopcy brali swoje książki, przychodzili i uczyli się. Zamiast u siebie w...

więcej

Życie odbywało się we famułach i na boisku „Bawełny”. No, boisko „Bawełny”. W zakładzie odbywały się tak zwane turnieje, rywalizacja między zakładami, przędzalnia na tkalnię, t...

więcej

„Pstrąg” to była rzecz przyjemnościowa, jednocześnie zresztą wtedy, nie mówiłam o tym wcale, ja żeglowałam i to żeglowałam dość intensywnie, no ale to się nie wiąże z Łodzią, chyba tylko pierwszy sezo...

więcej

Różnie, bo to zależy od tego, czy się coś udało wymyślić, jakiś wynalazek. Czy udało się go w konsekwencji tego wszystkiego, co wymyśliliśmy, wdrożyć. Bo przecież nie o to chodziło, żebyśmy sobie po p...

więcej

Ludzie zakładali tak: oni tu muszą pracować, oni tu będą pracować i niech się każdy odczepi od tego, koniec. I to było związane z tym, że ci ludzie, znaczy, gdyby chcieli słuchać ludzi mądrzejszych od...

więcej

Związki zawodowe także dbały o nas dlatego, że była kasa zapomogowo-pożyczkowa. Należałem do tej kasy zapomogowo-pożyczkowej i to było coś, co ludzi też bardzo integrowało ze sobą, dlatego że z tych f...

więcej

Byłam przewodniczącą oddziałową NSZZ "Solidarność" na oddziale i prócz tego byłam również członkiem zarządu komisji zakładowej - byłam protokolantem. Sporządzałam protokoły ze wszystkich zeb...

więcej

Wracając teraz już do końcówki lat osiemdziesiątych, znowu był taki moment trudny, osiemdziesiąty dziewiąty rok, pierwszy rząd niekomunistyczny, znowu co będzie, jak to będzie, nikt nic nie wiedział. ...

więcej

Uważam, że przejście  z tych struktur starego systemu do nowego za bardzo gwałtownie nastąpiło. Przecież ja dostałem pierwszy samochód, kiedy zapisałem się na maluszka. Jeszcze za starego systemu...

więcej

Musiał się zmienić już nie tylko skład, bo trzeba było tam jednak te stanowiska poobsadzać, ale program, bo nie można było podtrzymywać dalej tego programu, który wykwitł z tego, co mówiłam, z tego ok...

więcej

Kino. Gdynia i Wisłą akurat, czyli tam, gdzie ich nie ma. No jeszcze była Młoda Gwardia, gdzie teraz jest salon, przedtem była Era, teraz jest Rossman. To było jedyne kino, w którym Młoda Gwardia, nie...

więcej

Zgodnie z przepisami był behapowiec, bo przy tej ilości ludzi musi być behapowiec. Behapowiec dbał głównie o to, żeby były tabliczki ostrzegawcze, że tam nie wkładać rąk. Ponieważ on też zajmował się ...

więcej

Ona w prawdzie przyczyniła się do zburzenia domków kunitzerowskich, ale nie jestem pewna, czy to jest taki grzech, jeżeli w tych domkach nie było wody, nie było ubikacji, nie było w ogóle kanalizacji,...

więcej

(…) potem pisali o tym w Łodzi nie tak dawno temu, takie jakieś teksty rozrachunkowe były, że ta Honoratka, to równocześnie była zbiorowiskiem agentów UB i SB, i dlatego mogła przetrwać czasy jako kaw...

więcej

Jak robiłem, to babcie jak mi przynosiły, to chciały żeby nie zginęła maszyna, to wycenić ją na jaką, żeby jak zginęła, to jej wartość tam wyceniały. Dużo. Ja mówię, co Pani, przecie ta maszyna to jes...

więcej

To tak trwało, można powiedzieć, że dwadzieścia lat, Ale był to zespół młody, cały czas zawiązywały się przyjaźnie, powstawały małżeństwa. W tym moim trzydziestoosobowym zakładzie powstały dwa małżeńs...

więcej

Pracę zawodową rozpocząłem dość wcześnie, bo miałem czternaście lat. Poszedłem do pracy w włókiennictwie. To z dziada pradziada w sumie. Dziadek był włókniarzem, bo sprowadził się do Łodzi gdzieś koło...

więcej

(…) ale były też filmy rozrywkowe, i były filmy, które, nikt o tym nie wie, nikt nie pamięta, ofiarowała nam na przykład w darze, Polsce, nie nam - szkole, ale Instytutowi Filmowemu, Ameryka.

więcej

Łódź wyglądała tak. Było bardzo dużo kominów, a z tych kominów, wiadomo, był niestety dym. Zamykam oczy i widzę te kominy dymiące. Nawet piosenka jest taka: i kominów tych tysiące. Komin przy kominie...

więcej

Kiedy zlikwidowano stołówkę w „Popularnym”, założono stołówkę na terenie zakładów, tutaj jak jest straż, niedaleko stąd. To tu przeniesiono stołówkę, z tym że u nas było można wykupić sobi...

więcej

Zakłady Niedzielskiego. Na Narutowicza 31, to była cała centrala, a ja pracowałam na... Na Kopcińskiego 31, to była centrala główna, taki w takim pałacyku, a ja na Narutowicza na zakładzie B, tam właś...

więcej

On się na początku nazywał zakład "Kruschego i Endera". W sumie ten zakład założył Krusche, a później przejął jego syn Waldemar Krusche i dołączył do niego Ender. Chyba Stanisław Ender. Imie...

więcej

[…] zakładowy klub sportowy się mieścił na ulicy [obecnie] Przybyszewskiego, tutaj na początku. Metalowiec się nazywał. Ten klub sportowy, Metalowiec, finansowany przez Strzelczyk. Ale ja nie m...

więcej

Była u nas zakładowa gazeta, był radiowęzeł, (…) z tego, co mnie się jakoś kojarzy, to była zawsze przynajmniej jedna audycja w tygodniu albo dwie organizowane. Był taki kolega, on pracował w z...

więcej

Zakład włókienniczy składa się z trzech działów - z przędzalni, tkalni i wykańczalni. Ja już nie mówię o sortowniach, o takich drobnych pododdziałach. Na przykład tkalnia miała pododdział przygotowawc...

więcej

Zakład składał się z kilku części. Podstawową częścią, w której ja na co dzień przebywałem, to był mimo wszystko biurowiec, czyli ta część zakładu, która w zasadzie miała bardzo mizerny wkład na samą ...

więcej

Zakład generalnie produkował trzy typy przędzy, można powiedzieć. Był taki cały wydział elano-argony i tam produkowano przędze tkackie, to była właśnie mieszanka elany z argoną. To oczywiście wtedy by...

więcej

Gdańska 91/93. To był Zakład Chemicznej Obróbki Włókien, czyli część zakładu precyzyjnego, czyli wykończalni. Cały zakład dzielił się na pracownie. Tam były pracownie drukarstwa, pracownia tkanin szkl...

więcej

Chcę wrócić do moich ulubionych przedmiotów. Język polski lubiłem, matematykę lubiłem z tego prostego względu... Aha! Język polski lubiłem dlatego, że w pierwszej klasie mieliśmy młodą polonistkę z b...

więcej

Nie, nikt wtedy tak zdjęć nie robił przecież, nie. Aparat to było cudo jeszcze, no. Nawet w siedemdziesiątych, siedemdziesiątym piątym roku to mało kto miał w ogóle aparat. Szło się to do fotografa na...

więcej

O jednej rzeczy muszę powiedzieć, mianowicie znowu o sprawie która jest nienotowana albo zupełnie nieuwzględniana w historii tego co się działo w '45 roku, mianowicie Łódz była częściowo obsa...

więcej

Był problem taki, że po dziewięćdziesiątym roku zaczęły się pojawiać w nowej sytuacji gospodarczej nowe wyzwania przed nami. Wtedy z pewną grupą moich równolatków z wydziału wykończalni, tych, którzy ...

więcej

potem tu za bardzo nie , nie rozgadywać, to jeszcze zaraz gdzieś tak koło sześćdziesiątego, czy sześćdziesiątego drugiego roku nas znowu tam pogoniła, zdaje się, straż, już nie pamiętam, o co tam im c...

więcej

mieliśmy wspólny, wspólny ten, pokój, gabinet, że tak powiem, gdzie był telefon. No i tam nieraz koledzy opowiadali, jak mieli dyżur przy telefonie, jest telefon: „Czy to Polski Związek Wędkarski?” - ...

więcej

Chodziliśmy, chodziłam tutaj, Hotel Polonia, tu żeśmy się spotykali, w kawiarni. A ponieważ należałam do zespołu LBŻetu - pieśni i tańca - to bardzo często na Tuwima żeśmy chodzili tam, do tego klubu,...

więcej

Do zakładu pracy dostałam się, ponieważ skończyłam tę szkołę krawiecką i tak byłam byłam przyzwyczajona. Tak mnie nauczono przynajmniej. I zostałam taką krawcową. Bo wtedy jeszcze nie było takich punk...

więcej

Cztery, właściwie to się cztery obsługiwało. Jak chciała pani dorobić, se dwa dobierała. Ale to już pani lota jak kołowrotek. To nie było tak łatwo. Przycie się nici zrywały i wszystko. Przycie n...

więcej

Byłem jednym z grupy szesnastu osób, która przyjmowała z Włoch najnowszy wtedy zestaw maszyn do produkcji skarpetek. Matejki tak zwane - dwucylindrowa maszyna. Odbieraliśmy je razem z Włochami, więc u...

więcej

Na godzinę w pół do szóstej trzeba było iść. Się robiło osiem godzin. No też się nadróbkę robiło, w nocy. Robiliśmy soboty. Bo to też się robi w soboty. Nie było wolnych sobót. Nadróbki były też Jak c...

więcej

Tutaj należało... Ci, którzy byli zwalniani, powinni wziąć sprawy w swoje ręce, czyli szukać pracy, albo otwierać własny jakiś interes i część z nich, tych szczególnie, powiedziałbym, bogatych finanso...

więcej

Pamiętam jeszcze dokładnie, ale to niezwykle dokładnie pamiętam, noc z 19 na 20 stycznia 1945 roku, kiedy przyszło tzw. wyzwolenie. Otóż wtedy było obowiązkowe zaciemnienie - wszystkie okna były zacie...

więcej

Światopogląd - to jedno. Ten kościół właściwie włażący w każde..., w byle jaką imprezę. Wszędzie ten czarnych stał i z tym kropidłem. Nie! To mi się bardzo nie podobało i nie podob...

więcej

Siostry mamy, które robiły inne hafty na płótnie, na przykład haft Richelieu, ciocia, która też była zabrana podczas wojny do Niemiec na okopy nawet tam robiła, nawet tam mój tato w niewoli zrobił ser...

więcej

Ja właśnie w tym przedstawieniu ze składanki sienkiewiczowskiej występowałem jako Bohun. Tam mnie upatrzyła sobie Panna Słoniowska. Rysia ją nazywano w domu. Maria miała na imię. I ona widocznie tak m...

więcej

Muzeum Miasta, jak już powiedziałem wspominam jako w swojej działalności najważniejszą rzecz to Miscellanea. Ale w ogóle prowadziłem tam dział, a potem sekcję w Dziale Sztuki Grafiki. Ponieważ z nasta...

więcej

Jeżeli chodzi o te warunki BHP, to one były takie pozorne. Się mówi BHP, to powinni te warunki być spełniane, a tak jak mówiłem, że jeżeli chodzi o dopuszczalny ten hałas, to były te normy przekraczan...

więcej

Łódź niewiele się zmieniła. Łódź zmieniła się teraz tylko dlatego, że powstały właśnie te bloki, które teraz są takie modne. Które zaczęły budować się w czasach komunistycznych. Bo przed wojną przecie...

więcej

Jeszcze zanim się wprowadziłyśmy, to była jakaś grubsza afera, że kogoś zadźgali i przez ulicę chodził zakrwawiony. A tak... wyprowadzka... po tym, co zobaczyłyśmy, jakie jest to nowe mieszkanie, no t...

więcej

Wypadki też się zdarzały. Ja już później nie widziałem tak ciężkich. (…) Kobiety jak mają długie włosy i pracują na przędzalni, obowiązkowo powinny czepki nosić. Dosyć luźny stosunek panie miał...

więcej

Obsługiwałem totex. To taka maszyna do stabilizacji. To również suszarki bębnowe, gdzie po prostu tkanina schodząca na przykład z kalandrów była nawijana na tokę. Toka podjeżdzała pod suszarkę i albo ...

więcej

Tak to, powiedzmy sobie, warunki pracy, jeszcze może przy tym mogę podać... Teoretycznie mówiono, że coś tam z tym powietrzem należało się robić, bo teraz to mam taką wiedzę, żeby tą wełnę prząść, to ...

więcej

Kiedyś w Łodzi było bardzo dużo zakładów modniarskich. Było aż tyle, bo to było normalną rzeczą, że każda kobieta musiała na wiosnę i na jesień kupić sobie nowy kapelusz. Na przykład taka data Wszystk...

więcej

Stałe klientki wiedzą, na czym polega moja praca, wiedzą, że muszą się rozebrać i spokojnie, cierpliwie czekają na dobór staniczka. Młode klientki są bardziej może wymagające, wyszukują rzeczy teorety...

więcej

A w szkole wykładali zawodowe przedmioty, historię filmu to oczywiście Jerzy Toeplitz i profesor Jewsiewicki, wspomniany już przeze mnie.

więcej

O Jezus! Zacznę od tego, że pierwsze, jak ja pamiętam, w swoim życiu zderzenie z prawdziwą włókienniczą Łodzią, było wtedy, kiedy mnie przywieziono z wakacji. A miałem wtedy może sześć lat. Mieszkaliś...

więcej

Wycieczki były organizowane jeszcze na wyjazdy, pamiętam, zagraniczne też. Przecież był taki moment w latach osiemdziesiątych chyba, (…) w latach stanu wojennego, to przecież wiele osób wyjeżdż...

więcej

Takie wycieczki, (…) wszystkie wycieczki kiedyś, już lata siedemdziesiąte i później te osiemdziesiąte, to kierunek był wiadomy. (…) Wyjeżdżało się do NRD i później też były robione zakup...

więcej

W zakładzie prowadziłem Ligę Obrony Kraju. Wyjeżdżaliśmy na różne wycieczki, na przykład do Leningradu, do Armenii w ramach wymiany – oni też tam mieli coś na kształt LOK-u. W Kijowie byliś...

więcej

Wyjazdy... wyjazdów to było całe mnóstwo. Bo począwszy od tego, że zakład nasz posiadał dwa ośrodki wczasowe. Jeden ośrodek to był nad morzem w Dźwirzynie, bardzo duży, bardzo piękny. Naprawdę bardzo ...

więcej

Apteka składała się, proszę pana, z frontowej części, gdzie wchodzili ludzie i gdzie były te stoły, gdzie się obsługiwało; gabinet mojego ojca, dalej nieduża taka była sala, gdzie pracowały tak zwane ...

więcej

Były wyjazdy na różne wycieczki i były wyjazdy też do zakładowego ośrodka wczasowego, który posiadaliśmy w Kołobrzegu. Niestety środki finansowe zakładu i funduszu zakładowego na tyle się kurczyły w d...

więcej

Ciekawe to były lata. Chcę tylko wspomnieć, bo opisałem to również na Facebooku. Rok '56, polski październik. Kiedy była rocznika polskiego października w ubiegłym roku, to opisałem strajki, opisa...

więcej

Mieliśmy mistrza na oddziale, no i tak zwany brygadzista, który był brygadzistą. Jak tam były te szpulki już pełne, trzeba było tam, to musiał tam tą korbelką taką na dół tą maszynę opuścić. Pościągał...

więcej

Wszystko było stare. Jak na przykład się dojeżdżało pociągiem, to na Widzewie, tam przy Niciarnianej, tam na Nici, to były domki takie drewniane. Była wieś. Tak wyglądała. Z jednej strony były bloki s...

więcej

W tej chwili coraz rzadziej, ale często szyłam do teatrów, do bliziutkiego, w sąsiedztwie, Teatru Jaracza, do Teatru Powszechnego, Nowego, Wielkiego, Muzycznego. Były to przeważnie gorsety, do przeróż...

więcej

Kiedy wróciłem do Łodzi byłem trochę bezrobotny, ale na szczęście zainteresował się mną pan Edward Ciuksza – szef Orkiestry Mandolinistów Polskiego Radia i zaproponował mi współpracę. Trochę byłem pr...

więcej

Pamiętam jeszcze jak moja mamusia no to tak całymi, można powiedzieć, rodzinami - jak były stare budownictwa - to ludzie szli w niedziele, przeważnie wszyscy sąsiedzi razem. Brali koc, kobiety pr...

więcej

przy Narutowicza, róg Sienkiewicza. Nic się nie zmieniło do tej pory. Wyposażenie jest oczywiście o wiele lepsze, no bo mają doskonały sprzęt, doskonałe maszyny do nagrywania, mikrofony, a przecież my...

więcej

I tu także przy Matejki w Bibliotece Uniwersyteckiej broniłem pracy magisterskiej. Tam pani profesor Stefania Skwarczyńska miała swój gabinet. Z pracy otrzymałem piątkę. Pani profesor Kamińska równie...

więcej

Oczywiście, głównym takim skupiskiem naszym był klub dziennikarza, a wieczorem SPATIF przy al. Kościuszki. No, to jest odrębny rozdział o SPATIFie. Bardzo wiele osób może opowiedzieć zabawne anegdot...

więcej

w czasie gimnazjum to czasami przychodzili, przychodził na przykład do nas znakomity chórmistrz i dyrygent Profesor Władysław Raczkowski, bo ja go poprosiłem, żeby on skorygował, czy ja dobrze ten chó...

więcej

Za Parkiem Matejki usytuowana bokiem do ulicy Narutowicza biblioteka. Biblioteka Uniwersytetu Łódzkiego, czyli BUŁ albo BUŁA jak w skrócie mówiliśmy. Tam wówczas odbywało się większość zajęć związany...

więcej

szef pirotechników był, no musiał się znać na tym po prostu, bo to były rekwizyty, które, które wymagały specjalistycznej wiedzy, no tam. Do dziś zresztą pirotechnik, który ma broń z określonych epok,...

więcej

Przed wojną w 1938, czy 1937 miałem wujka. Wujek miał taksówkę i on postanowił nas chłopców uczyć prowadzenia wozu. Co się naprawdę przydało. Musieliśmy składać taki egzamin, samochodem w podwórku., p...

więcej

Ja wśród pracowników telewizji najbardziej życzliwie wspominam takich reżyserów, jak Tadeusz Worontkiewicz, Jerzy Małysz, Mieczysław Woźniak, Kazimierz Oracz, z którym też do którego też filmu pisałem...

więcej

Mama mnie zobaczyła, mówi: "Gdzie jest ojciec". Mówię: "Policja go na podwodę zabrała". "A ty co zrobiłeś?". "No przyszłem" – mówię. "No gdzie będę s...

więcej

WOJNA (młodzieżowa „partyzantka”) Brat trochę partyzancił później, gdzieś tam na Retkinii, nawet raz mnie użyli – to skandal trochę – do przewiezienia powielacza do ulotek, ...

więcej

Niemcy wkroczyli do Łodzi 7 września, no to już się nie wychodziło. Tylko wieczorem, jak już fabryka nie była czynna, to po prostu taki spacer się odbywało po terenie fabrycznym, żeby troszkę nałykać ...

więcej

A w czasie okupacji to moja mama, jak ja byłam w Niemczech, chodziła właśnie do rodziny na wieś i zawsze coś tam przywiozła do domu, bo z tych kartek trudno było wyżyć. Margaryna i powidła z...

więcej

Natomiast, jak patrzę na to wszystko tak z boku, na to całe włókiennictwo nasze, to ono położyło nie tylko włókiennictwo w tym mieście. Jak ono zaczęło zanikać, przestał być potrzebny transport. Przec...

więcej

To było trzecie moje mieszkanie.  Pracowałem w centralnym zarządzie maszyn włókienniczych. No tak, najpierw w budownictwie, ale mi się to nie podobało, a chodziło mi o to, żeby dostać m...

więcej

W sześćdziesiątym czwartym roku kupiłem małe pomieszczenie, tą budeczkę i otworzyłem swój zakład. I od sześćdziesiątego czwartego roku pracuję na swoim. No i teraz tak: żona mnie zmarła w 2007 roku, d...

więcej

Co najważniejsze? No po prostu, wie pani, jak to pani wytłumaczyć. Najważniejsze po prostu, jak ja robiłam, to były te szpulki papierowe. No to były fajne, bo chwyciły. Chwyciła pani szpileczkę, nie p...

więcej

Nasze witraże są na całym świecie, to znaczy: robiliśmy nawet witraże w Argentynie, to chyba było najdalej, bo jeszcze w Krzemowej Dolinie. Ciekawostka polega na tym, że istnieje coś takiego jak świat...

więcej

Pierwsze takie skojarzenie, które istnieje w świadomości społecznej na temat witraży, jest takie, że jest to element wystroju kościołów, czy szerzej pojętych elementów budynków sakralnych, natomiast, ...

więcej

przyjęty był bardzo entuzjastycznie, jednym słowem moje kontakty, jeszcze w międzyczasie pisałem muzykę dla takich, dla Teatru Powszechnego, bardzo miła muzyka mi wyszła mojemu sercu Wiśniowy sad. Ta ...

więcej

Na emeryturę przeszłam mając lat pięćdziesiąt, a to dlatego, że w '68 roku, jak wiadomo, były te hece antysemickie. Moje córki postanowiły wyjechać na emigrację. Ja pracowałam w telewizji już kilk...

więcej

„ Dzikie małpy siedzą w klatce, oświecone w Honoratce”.

więcej

Mnie się wydaje, że to było takie raczej właśnie bardzo miłe, sympatyczne. Wiadomo, wszędzie zawsze są o coś tam spory. Więc wiadomo, że przychodzili młodzi ludzie i na przykład chcieliby pracować na ...

więcej

W każdym razie szybko wszedłem w to wielkomiejskie życie – jakkolwiek ono nie było wielkomiejskie tak, jak teraz. Tramwajem na dzyndzlu się jechało do szkoły. Tramwaje wtedy były inne niż teraz....

więcej

(…)a za torem kolejowym, no, tam gdzie Czechosłowacka, dzisiaj taka ważna, prawda, klinika, tak ogromna, ogromnie pobudowana, Kresowa, Antoniewska, to były domki w ogródkach, domeczki, bo to nie były ...

więcej
wyniki na mapie
Logo portalu Miastograf

Logo Stowarzyszenia Topografie Logo Muzeum Miasta Łodzi Logo Muzeum Historii Polski Logo Patriotyzm Jutra Logo Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego Logo Łódź Kreuje

Zrealizowano w ramach stypendium „Aktywność obywatelska” (2015)
Sfinansowano ze Środków MHP w ramach programu Patriotyzm Jutra (2019)
Dofinansowano ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury (2018)