rozmówcy
wyniki wyszukiwania
sortuj wg: ilość wyświetleń: 12 24 48 96

łącznie wyników: 847

(…) pamiętam pierwsze swoje wejście, jak zaczęłam już pracę, to pierwsza moja praca – przez trzy miesiące musiałam chodzić po poszczególnych stanowiskach, jakie były w biurze, i uczyć się...

więcej

Najczęściej to do lasu było, na grzyby tak zwane wycieczki. No rzadko, ale nieraz było pod namioty. Na przykład nad Pilicę się przyjeżdżało. Na takie dwudniowe: sobota i niedziela. W powrotnej drodze ...

więcej

Ci fachowcy z długoletnim stażem i z nieprawdopodobną wiedzą i umiejętnościami, oni stanowili elitę, ale tam do tej elity nie zawsze… No powiedzmy przykładowo, że dwóch ludzi w tym samym wieku,...

więcej

Gdzieś koło osiemdziesiątego czwartego roku w fabryce pojawiło się czterech obywateli Etiopii. Trzech było oddelegowanych do jakichś warsztatów mechanicznych, natomiast jeden trafił do nas, ponieważ m...

więcej

Żona: A to żywnościowe wagony też tam szły, nie? EM: Też. To tutaj hurtownia jak była kiedyś, teraz to nie wiem, czy tam jeszcze jest, tutaj przy Cmentarnej, tu była ta hurtownia, to też żeśmy obsł...

więcej

Badaczka: A lubiła pani chodzić po Łodzi? Spacerować po Łodzi? Leokadia Kubiak: To znaczy spacerować może nie. Tylko lubiłam wtedy, kiedy na przykład koniecznie musiałam wychodzić do miasta, bo mus...

więcej

Proszę zobaczyć system czterobrygadowy, jest taki i za słusznie minionego ustroju było to liczone tak, że za każdy dzień, ten ponadwymiarowy, za przepracowaną niedzielę, bo soboty były robocze, część ...

więcej

Młodość mija, a człowiek, Boże! Ile masz lat? - 40. Ile masz lat? - 50. Ile masz lat? Ja mówię: a kiedy to zleciało. Sama sobie pytanie zadaję, kiedy to zleciało, niech pani powie. Dokładnie, nap...

więcej

Samoloty szkolne na lotnisku w Łodzi, tak do roku 1934-1935, kiedy my mieszkaliśmy na Lublinku, to były samoloty Hanriot. To były samoloty odkryte, bez żadnej kabiny. Tak się siedziało tylko dotąd w k...

więcej

A najwięcej to mi mój tata opowiadał o Łodzi. Łódź to były (to tak, jak czasami nasi teraz wracają) cztery kultury. Bo byli Niemcy, Rosjanie, Polacy i Żydzi. Mój ociec miał przyjaciół i Niemców, i Żyd...

więcej

W Marchlewskim, jak były strajki, to wszystko stanęło, a ludzie nieprzyzwyczajeni do ciszy. Taki był non stop rumot, że było nie do pomyślenia, że to stoi. Człowiek nieprzyzwyczajony nie wiedział. Jak...

więcej

I wtedy kolega gdzieś tam coś załatwiał w PZU i nagle gdzieś tam wymacał na, na, na podwórku, znaczy on wszedł od, od Kościuszki, ale, a podwórko wychodziło na Wólczańską 74, i mówi facet, że jest sal...

więcej

co prawda może dla Łodzi to, bo ja mówię, tam się zrobił taki ośrodek intelektualny wokół tego „Pstrąga”. Z tym że myśmy poza działalnością teatralną może mniej działali na zewnątrz właśnie na miasto....

więcej

Opuszczałem zakłady mięsne ze względu na zarobki, ale Feniks to już, można by powiedzieć, że ze względów politycznych. I tak się niestety też działo bo, ta nasza "Solidarność" nie zawsze był...

więcej

Ta hierarchia była niesamowita i potem to fajnie zafunkcjonowało. Zawsze tak funkcjonowało, ale jak na przykład „Solidarność” weszła, czy tam byli ludzie partyjni i tak dalej, coś tam chci...

więcej

A tutaj był po prostu w Warszawie światowy kongres młodzieży, demokratyczny, i przyjechało mnóstwo kolorowych, barwnych ludzi z różnych krajów świata.

więcej

Jeszcze jest taki problem powszechnie w tej chwili występujący wśród prządek, mianowicie ścinanie końcówek przędzy (…). Robi się specjalne noże, które mają takie haczykowe ostrze i od wewnątrz ...

więcej

Krótko pani powiem, jak pani pyta, jak się żyło w tamtych czasach. To ja pani powiem, jak się żyło. Chodziłem do szkoły podstawowej numer siedemdziesiąt jeden na Gandhiego. Numer polegał na tym, że ta...

więcej

Każdy z nas musiał sobie jakoś poradzić. Szreg na przykład został fotografem. Otworzył sobie swoje atelier fotograficzne. Zresztą on jeszcze za czasów ZMS-u był takim naszym organizacyjnym fotografem....

więcej

No Szpital Pirogowa, to jest Pirogow to był przecież oficer Armii Carskiej prawda. Rosyjski. O czym mało kto pamięta. Który opracował metodę na przykład ratowania ludzi poparzonych, on w ogóle opracow...

więcej

Tak. Majówki różne były. Dzisiaj to się nazywa grill, nie? A kiedyś to spotkania były takie w parkach czy w laskach. To ludzie wyjeżdżali, koc się brało, wałówę na cały dzień, no. To gdzieś zakłady pr...

więcej

No do szkoły to chodziłem tu na Bałutach. Na ulicy Staszica. Pierwszym moim wychowawcą do pierwszej klasie to, wie pani, że nie pamiętam tego nauczyciela. Bardzo dobry nauczyciel był. To nie mogę powi...

więcej

Plac Zwycięstwa 2. Obecnie Muzeum Kinematografii, po drodze, cofając się była Pracownia Konserwacji Zabytków, a jeszcze wcześniej szkoła Muzyczna, Podstawowa Szkoła Muzyczna. Kiedy wysiadałem z tramwa...

więcej

W 54 roku zaczął się właściwie zasadniczy rozdział mojego życia, chociaż na to początkowo nie wyglądało, ale moim marzeniem, takim trochę właściwie wtedy dziecinnym, było studiowanie najpierw w szkole...

więcej

Jeżeli  chodzi o moją szkołę… przedwojenną to była szkoła prywatna Zofii Pętkowskiej. I tą szkołę założyła niejaki pan Maciński z dwoma siostrami. Z jedną się ożenił, a druga to właśnie by...

więcej

Szkoła była, to znaczy chodziłam tu, na Staszica, blisko też miałam do szkoły. Nauczyciele też byli rzeczywiście bardzo dobrzy, oddani dzieciom. Tam nie było tak, że jak któreś dziecko po prostu... no...

więcej

(Publiczna Szkoła Powszechna Nr 41, obecnie Szkoła Podstawowa Nr 41 przy ul. Rajdowej 18) Tutaj bliżej Różanej to już budynki normalne mieszkalne i w jednym z budynków pierwsze właściwie tygodnie n...

więcej

A to nie było dużo czasu, bo człowiek tylko niedziele miał wolne. A już potem jak byłem tam w trzeciej klasie, to już też niedziela popołudniu nie, bo to były zabawy szkolne. To każda szkoła robiła za...

więcej

A z resztą innej pracy nie było. Innej pracy nie było, tylko, wie pani, były po prostu fabryki. No to, wie pani, ja akurat trafiłam tam, a tak były przecież fabryki w tym, na Ogrodowej, ten,...

więcej

Tylko każdy mówił, że po prostu, szkoda, wie pani, tych zakładów. Tyle lat przecież to słynęły te fabryki Scheiblera, to wszystko tak, tyle lat były przecież, od dawien dawna. I to zostało zniszc...

więcej

Modniarstwo to dziedzina na pograniczu odzieżownictwa i szewstwa. Niektóre elementy pracy są dużo bardziej podobne do pracy szewca, nie krawca. I w sumie szkoda, że nie uczy się takich technik na Akad...

więcej

Jak ja zaczynałem, fabryka zatrudniała dwanaście tysięcy osiemset osób. Ale to nie był szczyt. Szczyt był w latach sześćdziesiątych, ponieważ po wojnie ta fabryka, która przed wojną była jednym przeds...

więcej

Zajmuję się produkcją szczotek i pędzli wszelkiego rodzaju. Wyroby są efektem pracy ręcznej, nie wykorzystuję maszyn. Niestety w związku z olbrzymim, bardzo tanim importem z Chin, już dawno przestaliś...

więcej

Jak zdawałem egzamin na mistrza, bo ja mam mistrza męskiego i damskiego, to nie było tak łatwo, dlatego, że w tej komisji było chyba z 10 członków i kilka pytań, to znaczy kilka rzeczy, które trzeba b...

więcej

Ale, ale muszę, w tym pierwszym okresie czasu na tyle dobrze zarabiałam, że, że po prostu. Jak nie poszłam tak zupełnie w ciemno. Najpierw sprawdziłam ten rynek troszeczkę, jak to działa. Miałam koleż...

więcej

A! na Sylwestra to było tak! Jak się zaczęło od nas, na dole, to my szli do góry. Poszli my do tego czwartego piętra i wszędzie była wódeczka i śpiewy. I znowu stamtąd do nas na dół i zakończyło się. ...

więcej

(…) to było ciekawe, i właśnie tam bardzo dużą rolę odegrali ci, którzy organizowali Warsztat Formy..., Józek Robakowski, Wojciech Bruszewski, Paweł Kwiek, no nie chcę tutaj właściwie, nie powinnam na...

więcej

Tak, z Armii Czerwonej, z tym domem wiąże się jeszcze jedna historia, zupełnie nie, no zdawałoby się nie na mie..., nie, może marginalna, ale kiedy słyszę co roku w radio, w telewizorze, kiedy czytam ...

więcej

Studia, odbyłem na Uniwersytecie Łódzkim, na filologii polskiej. To były lata ’57 ’62 Siedzibą naszego wydziału były sale na ulicy Lindleya – od Narutowicza boczna, a potem dopiero przenieśliśmy się ...

więcej

I to jest taki pierwszy adres, o którym warto powiedzieć, bo, bo byłem, jako student pierwszego roku mieszkałem w akademiku w Arturówku. I teraz Pani powiem, że ludzie, którzy nawet piszą o historii u...

więcej

nam nie przeszkadzało, że to było daleko za miastem, bo było w lesie. Ale było pięknie i wtedy tam żaden, żaden tam ośrodek rekreacyjny, nic tam nie było, Myśmy mieszkali nad samym tym, nad samym tym ...

więcej

Znaczy, jak się dowiedziałem, że, że tego, pierwszy raz, jak mi powiedzieli, gdzie ja będę mieszkał i jak mnie ktoś tam zawiózł, ja mówię, Jezu Maria, no, no „wygnanowo”, mówię, co ja tu robię, jej, j...

więcej

Struktura zakładu była dość prosta, dlatego że wtedy nad zakładem było ministerstwo. W ministerstwach były zjednoczenia, potem był komitet łódzki, komitet zakładowy z dyrektorem, który mógł być w part...

więcej

R.Z: Jest Pan zadowolony, że Pan został krawcem? T.B.: Tak. Ja bardzo tę swoją pracę lubię. Tylko wie pan, nieraz stresowo nie wytrzymuję. R.Z: Stresowo? T.B.: Tak, to jest bardzo stresująca ...

więcej

W którymś drugim roku pracy, dzwoni wieczorem Tadzio Kowalski, który tam jest jako autor, bo myśmy prowadzili taki dyżur nocy, trzecia zmiana była na niektórych wydziałach, więc żeby fabryka nie była ...

więcej

Jeśli idzie o strajki, to ja nie miałem pola do narzekania, bo potem jak przyszedł ten okres osiemdziesiąt jeden, znaczy do osiemdziesiąt dziewięć, to były takie strajki solidarnościowe. No i przychod...

więcej

Strajki to były bardzo różnie. Bo były strajki w latach siedemdziesiątych też. Siedemdziesiąty rok, siedemdziesiąty szósty rok, i później takie jakieś tam pomniejsze też zawsze były, a wiadomo, że póź...

więcej

I za kilka dni był strajk tramwajarzy, no i pamiętam, że trzeba wyjść, moi rodzice wyjechali wtedy i ja zostaję, mieszkam na Tuwima, moja babcia mieszkała na Źródłowej i miałam się nią zająć, jestem w...

więcej

Były strajki, pewno że były strajki. Jak się zaczęła ta Solidarność, czyli to był osiemdziesiąty rok, to był sierpień, no to nikt nie miał nic do gadania, wszyscy stanęli, nikt nie chciał ruszyć. Tram...

więcej

To były rzeczywiście dobre okresy w szkole. Krótko to trwało, potem przyszły gorsze okresy, a potem przyszedł już okres, te '70-te lata to już było, czuło się podminowanie, prawda, ciągle się coś dzia...

więcej

(…) studenci postanowili strajkować, nie oni jedni wtedy w Łodzi strajkowali, studenci uniwersytetu czy politechniki robili swoje, ale tutaj u nas to tak wyglądało, że to był strajk okupacyjny, więc w...

więcej

Zaczął się rok osiemdziesiąty, przemiany w Polsce i to zaczęło rzutować na program telewizyjny. Zaczęto coraz mniej ośrodkom zlecać i ja się trochę dusiłem. Bo ten rozmach, który zapoczątkowałem zaczą...

więcej

Na hali to jest, jak wiadomo, że przy takim zbiorowisku ludzi te układy czy stosunki międzyludzkie były rożne. A przede wszystkim z tym, że to była typowo załoga kobieca, bo tak to wyglądało, bo to wł...

więcej

No i tak jeszcze - o, miałyśmy przymusowo mleko. Kucharka była w zakładzie pracy, codziennie gotowała mleko i można było sobie właśnie pić mleczko. O i jeszcze - jak zakłady.. bo w zakładach pracy był...

więcej

Stołówka była też ciekawym elementem pejzażu zakładu dlatego, że myśmy mieli tam organizowane jako pracownicy bardzo dużo różnych imprez. Na przykład mieliśmy organizowany Dzień Dziecka. Może nie bezp...

więcej

Stawy Arnolda to były, jakby dzisiaj było dojście ulicy Włókniarzy do ulicy Zgierskiej, w tym klinie. Tam był staw, były łódki i tam żeśmy szli się wykąpać, popływać. I kiedy żeśmy szli, to chodzili, ...

więcej

(…) większość moich kolegów mieszkała właśnie na, no zresztą ja też, generalnie to przecież był Widzew, tam gdzieśmy mieszkali, ale na tym Widzewie właściwym mieszkali. To był Widzew, który miał taki ...

więcej

Badaczka: A jakby się znalazł jakiś przywódca to by było więcej strajków? MK: Nie nom to na pewnom bo wiadomom ktoś musi pociągnąć za to wszystko, nie? A jak nie ma jakiegoś charyzmatycznego przywó...

więcej

Przed monopolem ulica Kopcińskiego, prawda, a tutaj była tablica Armii Czerwonej, czyli Piłsudskiego, Śmigłego Rydza nie było, brukowana ulica Kopcińskiego, no i tam była krańcówka „dziewiątki”. Tam s...

więcej

Moje stanowisko mechanik maszyn szyjących. Do kołder to były maszyny podobne jak taka zwykła stębnówka, tylko z tym, że to ramię dwa metry długie miało. No bo kołdra jest przecież długa. Na dwa metry ...

więcej

Nazywam się Stanisław Gensternkorn, urodziłem się drugiego czerwca trzydziestego pierwszego roku, jestem łodzianinem i całe moje życie właściwie było związane z muzyką. Od najmłodszych lat jeszcze w c...

więcej

Dawniej tkaniny były rodzimej produkcji, przeważnie z Łodzi, bo przecież Łódź to było zagłębie włókiennictwa. Kiedyś zaopatrywałam się w zakładach Marchlewskiego, Uniontexie. W tej chwili, niestety, n...

więcej

Przychodzą klientki z nietypowymi zamówieniami, które mają problemy zdrowotne, to już są bardzo indywidualne zamówienia, to już muszę bardzo dokładnie i konkretnie, że tak powiem pod lupę wziąć klient...

więcej

W tym czasie, kiedy już stan wojenny lekko zaczynał łagodnieć, (...) zaproponowano mi pracę w podobnym charakterze, ale w wydziale wykończalni. Wydawało się, że to to samo, jednak to samo nie jest, po...

więcej

No wtedy [atmosfera] już nie była taka miła i sympatyczna. Poza naszym małym gronem, czyli trzyosobowym pokojem, to jakiś takie zapanowało napięcie między ludźmi. Jakiś jakby trochę strach, obawa. Nie...

więcej

Kiedy drukarnia, jak wspomniałem, była na ulicy Żwirki, kończyliśmy z kolegami dyżur, to naszą, że tak powiem, stałą marszrutą była ulica Piotrkowska. Od Żwirki, aż gdzieś w okolice Honoratki. Wędrowa...

więcej

Były jakieś stałe. Mieli zakłady, niektórzy tam szyli bez zakładu, po cichu, ale nie raz raczej musieli mieć zarejestrowany zakład kuśnierski no i szyli. Zimny, Zimny, ich było dwóch braci i szwagier ...

więcej

Ja znam środowisko tylko w zasadzie tutaj to spółdzielniane, tak zwane rzemieślnicze. Trudno to w zasadzie określić jakimś słowami... Spółdzielnia była dosyć specyficznym tworem, dlatego że w przeciwi...

więcej

W międzyczasie już troszeczkę dla rodziny szyłem i tak dalej i swoje umiejętności już rozwijałem tak jak to powinno być. R.Z: Kiedy otworzył Pan swój własny zakład? T.B.: Później, po tym jak tyc...

więcej

Społeczność zakładu była fajna dlatego, że wtedy kiedy ja pracowałem, ci ludzie mieli bardzo dobre kontakty miedzy sobą. Mówiliśmy sobie „dzień dobry” na korytarzach, mówiliśmy sobie opróc...

więcej

W 1938 roku no to już były takie nastroje i spadochroniarstwo zaczęło się rozwijać. No i kiedyś przyszedł do nas do szkoły jakiś przedstawiciel LOPiP. Liga Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej organizo...

więcej

Na ten temat nie mam za dużo do powiedzenia dlatego że ja po wejściu Solidarności już krótko tam pracowałem. Także jakieś tam, nie kojarzę, żeby jakieś były drastyczne walki, no tam powiedzmy brygadzi...

więcej

(…) Mój ojciec miał człowieka, który te beki właśnie staczał do piwnicy i tam one fermentowały, coś tam się robiło, a później tata robił z tego soki malinowe. Dlaczego mówię o tych sokach malin...

więcej

Tak że jak tylko rąbnęły te bomby na Wieluń chyba pierwsze bomby padły, to u nas było słychać ten huk. Bo przecież Spała to jest koło Tomaszowa. Tomaszów, a Wieluń jest tutaj troszkę na południe, ale ...

więcej

zgłosiłem się z własnym słuchowiskiem pod tytułem, własnym słuchowiskiem, własnego autorstwa które nazywało się „Ucieczka”. To była jednoaktówka początkowo przewidziana na scenę. I ona była napisana...

więcej

Mogę pani opowiedzieć jeszcze o jednym przypadku w Eskimo, jak z głupich powodów też bardzo dobry wynalazek nie doszedł do skutku. Z, że tak powiem, prozaicznych przyczyn zupełnie. Chodziło o skróceni...

więcej

Skończyłam szkołę plastyczną, liceum sztuk plastycznych i szukałam pracy po prostu. Powiedziano mi, że jest miejsce pracy w zakładach Marko. Poszłam, dostałam parę szmatek. Poprosili mnie, żebym coś z...

więcej

Był też sklepik na terenie zakładu, można było sobie tam jakąś wędlinkę, pieczywo, ciasteczka, słodkości przeróżne, ale nie wiem, czy to była prywatna inicjatywa, taki sklepik, tak jak teraz bywają, c...

więcej

Tak że wesoła praca była. Nie narzekam. Ja nie narzekam wcale. No bardzo dobrze. Badaczka: A ile osób pracowało w transporcie? EM: O, to bardzo sporo pracowało, bo tak: były kobiety, co były na ...

więcej

Mówiłem o tym, że była sekcja technik audiowizualnych i takie egzekutywy odbywały się na dużej sali, to była aula wręcz, na której zgromadzeni aktywiści partyjni debatowali, a sekcja technik audiowizu...

więcej

Weźmy Kątnego w Manufakturze Widzewskiej. Jaki to był facet, jak wykorzystywał ludzi! A Poznański jak wykorzystywał. Boże. Scheibler mniej. Bardziej życiowy był, bo Scheibler to był narodowości niemie...

więcej

Sąsiedzi? Oprócz kolegi z piętra niżej, to mieliśmy korytarzyk. Chyba cztery rodziny w sumie mieszkały. Jedna starsza Pani, bardzo spokojna, rzadko kiedy się w ogóle pojawiała, bo była schorowana. Nap...

więcej

Na Karolewie mieszkali tylko Niemcy i Polacy. Pierwszy od Krzemienieckiej przy lesie mieszkał Ajbich, ale on był taki Deutsch katolik, później Szkup, drewniany taki, piętrowy ten dom był, to był kolej...

więcej

Są takie anegdoty śmieszne przecież, jest tajemnicą Poliszynela, że w tamtym czasie w dniu popularnych imienin przy dużej ilości ludzi w pracy, to zawsze kilku solenizantów było. Charakterystyczne był...

więcej

Istniał na Piotrkowskiej, bodaj 143, w zabytkowej kamienicy, salon państwa Skotnickich. Ja to tak nazwałem, ponieważ myśmy się tam zbierali właśnie, to był dom otwarty. Tam byli goście od świtu do noc...

więcej

M.S.: Wiecie, jaka była sytuacja, jak ja zaczynałem tutaj pracować na początku lat 70-tych, więc sami wiecie, jakie było nastawienie i tak dalej. To anegdotyczną sytuację powiem, że musiałem w momenci...

więcej

Rzgowska 17a. To był taki... wchodziło się z ulicy, dosyć daleko od tej ulicy odsunięty parterowy budynek, gdzie były praktycznie portiernia i kadry, dlatego że, powiedzmy sobie, jak ktoś został wyrzu...

więcej

Ta rzeka Jasień, która przechodzi pod Uniontexem, pod tkalnią, i ona gdzieś tam sobie płynie dalej, wiem, że (…) taki zamysł był miasta Łodzi, kiedyś czytałam, że chciano zrobić plażę łódzką, w...

więcej

A żeby mieć więcej to trzeba dużo pracować, a żeby dużo pracować to trzeba, to trzeba pracować, to trzeba stać i pracować. Ja tego doświadczyłam, że chciałam po prostu czy pożartować, czy coś powiedzi...

więcej

Nie powiedziałem, że w Bistonie, w naszym dziale była wielka atrakcja. Rybki hodowaliśmy! Pół ściany zastawione akwariami i kto mógł to jakieś tam jedzonko dla rybek. To ja jadąc do pracy ciut wcześni...

więcej

Pracę rozpoczęłam w siedemdziesiątym drugim roku, to znaczy to nie była praca typowo zarobkowa, bo to była szkółka przy zakładach. Szkółka która trwała dwa lata, przy zasadniczej szkole zawodowej i pr...

więcej

Feniks to był zakład, który słynął z tego, że bardzo dobrze płacił jako jeden z nielicznych w Łodzi. Ja otrzymałem stanowisko techniczne w dziale energetycznym i pod opieką miałem wszystkie telefony w...

więcej

Rozległość terenu fabryki była szokująca również. Bo to było bardzo duże. Później się dowiedziałem, że samych dachów w fabryce było szesnaście hektarów. To jest niewyobrażalna ilość, także fabryka był...

więcej

Ta sprawa z tymi zatruciami w pewnym sensie była dla zakładu korzystna, bo bodajże w sześćdziesiątym drugim albo w trzecim odbyło się specjalne posiedzenie w Urzędzie Rady Ministrów pod wodzą wiceprem...

więcej

Pani sobie nie zdaje sprawy, co się działo w zakładach mechanicznych u Poznańskiego, czyli u dawnego Marchlewskiego, jak nocna zmiana pracowała. Jak się szło późnym wieczorem, czy nie daj boże tak w n...

więcej

To zapamiętałem, bo główny konstruktor i główny technolog ruszyli przeze mnie o zrobienie technologii na te prace końcowe. Konstruktor się wywiązał z zadania, technolog nie. I ja temu technologowi pow...

więcej
wyniki na mapie
Logo portalu Miastograf

Logo Stowarzyszenia Topografie Logo Muzeum Miasta Łodzi Logo Muzeum Historii Polski Logo Patriotyzm Jutra Logo Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego Logo Łódź Kreuje

Zrealizowano w ramach stypendium „Aktywność obywatelska” (2015)
Sfinansowano ze Środków MHP w ramach programu Patriotyzm Jutra (2019)
Dofinansowano ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury (2018)