wspomina

Honorata Kaszczyk

ur. 02.05.1916

BIOGRAFIA

Honorata Kaszczyk (Fligiel) ur. 2.V.1916 we wsi Smulsko, posiada wykształcenie podstawowe, ukończyła jeden rok szkoły handlowej, uczęszczała również do szkoły wieczorowej. Całe jej życie związane jest z Karolewem. Mieszkała w nim, na ulicy Grodzieńskiej, od drugiego roku życia. Od 1934 roku, aż do emerytury pracowała w fabryce Plichala, która po wojnie nosiła nazwę Femina. Ponadto występowała przez szereg lat w chórze kościelnym. Lubiła w młodości skakać z wieży spadochronowej znajdującej się w pobliżu dworca Kaliskiego. Marek Maroszek ur. 16.III.1953 w Łodzi, w domu rodzinnym na ulicy Grodzieńskiej 13. Od urodzenia związany z Karolewem. Ukończył Socjologię na Uniwersytecie Łódzkim. Sentymentalnie związany z miejscem gdzie spędził dzieciństwo i młodość, stara się obecnie wybudować nowy dom na działce, która od pokoleń należy do rodziny.

„Mieszkanie na Karolewie”

odsłuchaj
Dziadek wybudował domek piętrowy, tej budowli pilnował brat mojego dziadka Michał. Taka sknera była. To jak robotnicy budowali ten dom i pierwszy parter zrobili i mieszkanie trzy i pół metra wysokie, to jak przyszedł brat dziadka to powiedział: „Tu państwo nie będzie mieszkać!” Żeby zdjąć tam jak szychtę, żeby niższe było. Oni mówią: „Dobrze zdejmiemy ale musi być zapłacone”, no to już tak zostawił. Ale pierwsze piętro jak budowali to już siedział i pilnował żeby tylko było trzy metry, a koryta...
więcej

„Sąsiedzi na Karolewie”

odsłuchaj
Na Karolewie mieszkali tylko Niemcy i Polacy. Pierwszy od Krzemienieckiej przy lesie mieszkał Ajbich, ale on był taki Deutsch katolik, później Szkup, drewniany taki, piętrowy ten dom był, to był kolejarz, taki potężny! Później Klimek, to on z Retkini był z Piasków. To murowany dom miał. Potem Szerowa też miała murowany dom piętrowy i oficyna w podwórzu i tak to była Polka, a jak wojna się zaczęła to Niemką się zrobiła. Miała dwóch synów i później znów Niemiec - Miller … mieszkał z żoną, a na gór...
więcej

„Praca w fabryce Plihala”

odsłuchaj
Jak miałam siedemnaście lat poszłam do Plichala, do pracy. Zaczęłam pracować przy szyciu kalesonów. Taki materiał drapany był, także od spodu był taki puszek. Zaczęłam szyć ale nie na maszynie Singera, że maszyna stoi na stole tak równo. Tylko było takie podwyższone, to maszyna łańcuszkowa. I te paski leżały obok i mi się wkręcił, i ubrudził, przerwał i ja się tak wystraszyłam, a mamusia prosiła Niemki, bo te wszystkie Niemki pracowały tam u Plichala, i one mówiły za mną i byłam przyjęta, i jak ...
więcej
powiązane zasoby

Widok skweru przy ul. Wileńskiej. W oddali widoczne wejście na nieistniejący już cmentarz. Zdjęcie wykonano z okna bloku przy ul. Wileńskiej 48.

więcej
inni rozmówcy
Szukaj
zobacz również

Pierwsza nasza taka, studencka jeszcze, meta, to było Jaracza 7, na pierwszym piętrze taka dosyć, dosyć duża sala, gdzie tam się estrada nawet jakaś taka mała zmieściła, no i tamśmy w ogóle to, to pom...

więcej

Struktura zakładu była dość prosta, dlatego że wtedy nad zakładem było ministerstwo. W ministerstwach były zjednoczenia, potem był komitet łódzki, komitet zakładowy z dyrektorem, który mógł być w part...

więcej
Logo portalu Miastograf

Logo Stowarzyszenia Topografie Logo Muzeum Miasta Łodzi Logo Muzeum Historii Polski Logo Patriotyzm Jutra Logo Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego Logo Łódź Kreuje

Zrealizowano w ramach stypendium „Aktywność obywatelska” (2015)
Sfinansowano ze Środków MHP w ramach programu Patriotyzm Jutra (2019)
Dofinansowano ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury (2018)